Partacze z bossy


Od 3 lat używam narzędzi Bossy służących do automatycznego handlu. I od 3 lat zgłaszam im te same błędy. Inni użytkownicy też.

Długo się zbierałem do tego wpisu. Byłem bardzo cierpliwy, wybaczałem mimo jej ewidentnych działań wskazujących na partactwo i lekceważenie klientów. Miesiącami, wraz z innymi klientami, czekaliśmy na proste naprawy poważnych błędów w ich programach (o skomplikowanym procesie instalacji i konfiguracji wzajemnych zależności już nawet nie wspominając).

Ale gdy ostatnio doszły odpowiedzi, że kolejnego wskazanego problemu nie ma, z których to odpowiedzi wynikało raczej, że bossa nie próbuje go rozwiązać lub wykazać, ze nie występuje, tylko doszukuje się „winy” w komputerze użytkownika, czara goryczy się przebrała.

Uważam zespół bossy odpowiedzialny za rozwiązania informatyczne za partaczy, kłamców, ignorantów. Poniżej uzasadniam moje zdanie tylko kilkoma ostatnimi wydarzeniami.

1. Kilka miesięcy temu zgłosiłem do bossy, że nie są realizowane moje zlecenia. Bossa zamiast naprawić problem, stwierdziła, że moje programy tracą połączenie przez niskiej jakości łącze internetowe. Moje łącze jest bardzo dobre, ale nie wdając się w szczegóły, przesłałem bossie film dowodzący, że nawet po rozłączeniu sieci i jej powrocie wszystkie programy łączą się ponownie, to nie mogła więc być przyczyna nierealizowania zleceń. Bossa nie odpisała, że problem rozwiązała. Widocznie woleli schować głowę w piasek.

2. Od kilku wręcz lat co tydzień-miesiąc zdarzały się odrzucone zlecenia. Bossa najpierw odrzucała reklamacje, lecz gdy zacząłem nagrywać całe sesje jako materiał dowodowy i publikować ich fragmenty z sytuacjami takich błędów, bossa zaczęła zwracać pieniądze za same straty finansowe. Za czas poświęcony na tworzenie i opisanie dowodu oraz za stracone nerwy już nie zwraca. Niestety słyszałem też, że innym klientom nadal nie zwraca nawet strat finansowych (muszą powielać moje dowody, dopiero mogą liczyć na zwrot).

3. Podobno „dokładnie przetestowany” plugin łączący Amibroker z NOL, nie przekazywał zleceń do serwerów bossy, gdy te miały czas ważności sprzed godziny 10. Powodem była fuszerka autora pluginu lub systemów na serwerze bossy – plugin wysyłał godzinę 9:30 jako 93000, a serwer bossy oczekiwał 093000. Problem w tym, że taki zapis był niemożliwy – numer nie może zaczynać się od zera. Od zera może się zaczynać ciąg tekstowy, ten jednak był uznawany przez plugin za błędny, bo żądał numeru. I tak koło się zamykało – jak by nie wpisać – nie działało. Bossa przez kilka maili odrzucała reklamację, że to niby nie oni znowu spartaczyli system. Wreszcie po moim dosadnym mailu błąd naprawili. Za stracony czas, nerwy i konsultacje pieniędzy nie oddali…

4. Ostatnia wersja pluginu (nr 3.3.2 2017.11.22) fałszywie informuje o statusie funkcji autotrading. Gdy funkcja ta jest wywoływana z poziomu kodu AFL, na pluginie nie zaznacza się opcja „autotrading kontrolowany przez AFL” tylko opcja „autotrading wyłączony”. Praca odbywa się prawidłowo, ale brak naprawienia tego przez bossę świadczy o tym, że bossa lekceważy takie sprawy, akceptując wprowadzanie użytkowników w błąd, czy autotrading jest włączony, czy nie.

5. Podobnie nieprawdziwe informacje pokazują się na liście zleceń w tymże pluginie. Zlecenia PCR są pokazywane jako PKC. To błąd drobny, nie wpływa na pracę systemu, ale żenujące jest, że poważna instytucja finansowa ignoruje zgłoszenia o jego występowaniu, twierdząc oczywiście, że „u nich nie występuje”. I oczywiście bez pokazania tego, jakby to był problem zrobić zrzut z ekranu, lub krótki filmik na którym widać „PCR”…

6. Amibroker – program dostarczany przez Bossę, mimo wielu zalet, o jakich już pisałem, ma kilka błędów, które również zarówno Bossa, jak i jego autor ignorują (że niby to nie wskazania błędów, a „żądania nowej funkcjonalności” jak twierdzi Tomasz Janeczko – autor Amibrokera):
– kilkukrotne wywołanie szeregu indywidualnych optymalizacji (bez żadnych zmian w danych/ustawieniach) daje wyniki rożne nawet o 27%, przez co analizy scenariuszy (systemów) tracą sens. To wręcz stawia pod znakiem zapytania wiarygodność obliczeń Amibrokera. A przyczyna jest banalna i prosta do naprawienia, w czym pomógł mi po raz kolejny zewnętrzny skrypt.
– uruchomienie funkcji Invidual Optimize przestawia w preferencjach programu opcję Interval na pierwszą, co powoduje błędne tagowanie świeczek wg czasu ich rozpoczęcia (ma to wpływ na moment składania zleceń, więc i ceny transakcyjne)
– Amibroker 64-bit kasuje przy starcie dane z pliku ostatnio wybranego symbolu, jeśli afl odwołuje się do pluginu, który nie działa w 64-bit
– w funkcji Invidual Optimize nie działa zapis parametrów do pliku
– wywołanie w scheduler uruchamia się przy każdym starcie Amibrokera, zamiast tylko o zdefiniowanym czasie

7. Plugin łączący Amibrokera z NOL3 w nowszych wersjach Windows nie jest widoczny przez Amibrokera. Kolejna fuszerka autora pluginu, o której autor Amibrokera pisał już w 2012r na http://www.amibroker.com/kb/2012/05/05/third-party-plugins-must-ship-with-proper-runtime/

8. Ten sam plugin nie potrafi przesłać do Amibrokera statusu połączenia. I dzieje się tak, mimo że po kilkudziesięciu miesiącach narzekań na różne kwestie, bossa wreszcie wydała nową wersję tego pluginu. W jego najnowszej dokumentacji jest informacja, że taki status jest przekazywany. Ma to niby działać poprzez zapis „Res = (nolConnection(0) & (2^8)); If(Res) printf(“NOL OFF-LINE”);”. Niestety, taki komunikat nie wyświetla się. Nie ma możliwości poinformowania użytkownika o utracie połączenia. Ta kwestia jest istotna, gdyż w wypadku rozłączenia się pluginu od NOL3 (gdy inne programy są połączone), zlecenia nie wyjdą z systemu, co może spowodować duże straty finansowe. A użytkownik dowie się o tym dopiero, jak spojrzy w komputer, co przy programach służących z założenia do handlu automatycznego może nastąpić wiele godzin (i straconych złotówek) później.

Bossa twierdzi, że plugin działa prawidłowo, choć mimo moich kilkukrotnych propozycji, nie chce tego udowodnić publikując jakiś prosty filmik to pokazujący (w innych kwestiach takie filmiki nagrywali, więc potrafią) oraz właściwego kodu to wykonującego. Tak by się zachował każdy uczciwy dostawca rozwiązania informatycznego, ale bossa nie…

Wielka szkoda, że Bossa swym ignorowaniem tych problemów i kłamstwami, że nie istnieją, wskazuje swój lekceważący stosunek do klientów. Niestety, wygląda na to, że polski programista, podobnie jak polski budowlaniec, jest gotów poświęcić 10 godzin czasu swojego i klienta na sprzeczkę, że „to nie moja wina” lub „tego się nie da zrobić” lub „a u mnie jest ok”, zamiast godziny na naprawienie problemu i zwykłe słowo „przepraszam”…


Chcesz wiedzieć więcej? Wejdź na stronę z Poradnikami.


5 komentarzy

  1. ; Mateusz pisze:

    Szkoda, że dalej bez zmian z ich strony… Strzelają sobie w kolano, jak wejdzie konkurencja to nikt z nimi nie zostanie…

  2. ; Piotr pisze:

    Jaki problem zmienić biuro maklerskie?

  3. ; Mariusz Szepietowski pisze:

    Niestety zasadniczy… To jest jedyne biuro maklerskie, które udostępnia handel automatyczny na kontraktach na WIG20. Najwyraźniej brak konkurencji pozwala na takie zachowania. Oczywiście pożegnam ich, gdy tylko Interactive Brokers będzie obsługiwać kontrakty na WIG20 (miał wejść w wakacje) i/lub moje testy wykażą, że lepiej grać na rynkach globalnych.

  4. ; mati pisze:

    Panie Mariuszu, rozwiazanie tej zagadki jest proste: siedza na legacy code i maja w pierdu bugow,

    , jest gotów poświęcić 10 godzin czasu swojego i klienta na sprzeczkę, że „to nie moja wina” lub „tego się nie da zrobić” lub „a u mnie jest ok”, zamiast godziny na naprawienie problemu i zwykłe słowo „przepraszam”…

    to zdanie jest kompletne bledne, jednak tutaj potrzeba troche doswiadczenia w pracy w rozbudowanym systemie. Z warstwy ui pozornie latwa zmiana nie musi koniecznie byc lekka w warstwie np persystencji. Wyglada na to ze bossa nie ma konkurencji badz ma takie legacy spaghetti ze naprawa bylaby zbyt kosztowna, co do response time to o porstu klasa enterprise tak ma..

  5. ; Mariusz Szepietowski pisze:

    Bardzo możliwe, że ma Pan rację w tym przypadku, choć ten plugin to malutki programik, napisany przez jedną osobę, nieposiadajacy warstw, gdyż tylko przekazuje proste dane (zlecenia) z Amibrokera do NOL (to już trochę większy program, przekazujacy te zlecenia do serwerów Bossy).

Zostaw komentarz