Uwaga na polisy inwestycyjne Generali – możesz stracić pieniądze!


Aktualizacja 2011-12-12. Właśnie zadzwoniła do mnie pani Dorota Matwiejuk z Generali i niezwykle uprzejmie powiedziała, że “Towarzystwo przychyliło się do mojej reklamacji i dokona przeniesienia jednostek tak, jakbym zlecenia złożył w momencie, w którym chciałem to uczynić”.

W związku z tym poniższy wpis skracam o mniej istotne szczegóły, nie jest moim celem wywoływanie wśród czytelników niechęci do firmy Generali, której produkty nadal uważam za bardzo dobre.

Poniżej opisuję, jak przez (wydawałoby się tylko) kilkudniowy brak reakcji na reklamację klienta, może on ponieść stratę kilku tys zł.

2011.11.30 – składam dyspozycję zamiany jednostek – powinna być zrealizowana w 3 dni robocze.

2011.12.05 – dyspozycja została zrealizowana, jednak w systemie nie zostało to oznaczone, co blokuje składanie kolejnych zleceń

2011.12.06, 7 i 8 – wielokrotnie zgłaszam na infolinii oraz mailowo, że ze względu na błąd w systemie nie mogę realizować transakcji.

Tu ciekawostka – wbrew przekonaniu wielu osób, klient (rozmówca) nie ma obowiązku ani informowania o nagrywaniu rozmowy, ani tym bardziej pytania o zgodę, a konsultant na infolinii nie może z tego powodu się rozłączyć (nie narusza to jego dóbr osobistych, co innego, gdyby zwierzał się z prywatnych spraw). Istnieje § 267 k.k. zabraniający nagrywania bez zgody, jednak wyraźnie jest w nim wskazane, że zakaz dotyczy osób poza nadawcą i odbiorcą (czyli osób trzecich np. podsłuchujących lub właśnie firm, które nagrywają swoich konsultantów – te muszą właśnie dlatego pytać o zgodę). Takie nagranie naszej rozmowy uzyskane bez wiedzy rozmówcy oczywiście może być dowodem w sądzie, społeczne pzekonanie, jakoby nie mogło, jest błędne. To tyle w temacie nagrywania.

2011.12.08 17:00 wysyłam maila z oświadczeniem, że w dniu 7.12.2011 przed godziną 21 chciałem złożyć zlecenia i oczekuję, że zostaną wykonane, mimo, że przez błąd systemu nie mogłem ich złożyć.

2011.12.09 – pod koniec dnia okazuje się, że usteka została naprawiona, jednak na żadne z moich maili i telefonów nie dostałem odpowiedzi (a konsultanci pytali, pod jaki numer mogą do mnie oddzwonić i na jaki adres wysłać maila).

2011.12.10 Publikuję ten wpis (przed aktualizacją zawierał znacznie więcej szczegółów)

2011-12-10 – wysyłam skargę do Komisji Nadzoru Finansowego i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

2011-12-12 godz 10.23 – zadzwoniła do mnie pani Dorota Matwiejuk z Generali i niezwykle uprzejmie powiedziała, że “Towarzystwo przychyliło się do mojej reklamacji i dokona przeniesienia jednostek tak, jakbym zlecenia złożył w momencie, w którym chciałem to uczynić”.

Zatem, jak widać, można reklamację klienta potraktować właściwie i pracownicy Generali potrafią to robić. Szkoda tylko, że trzeba było wytaczać armaty, by to osiągnąć. Mam nadzieję, że ta sytuacja nauczy nas wszystkich, że ludziom należy pomagać, a nie utrudniać. Zwłaszcza, gdy za to płacą.

Wysyłam do KNF i UOKiK informację, że moja reklamacja została rozpatrzona i wycofuję skargę.

Zatem Inwestorze – czasem przez błąd systemu i milczenie pracowników za to odpowiedzialnych możesz stracić pieniądze przez brak dostępu do swoich inwestycji. Nie trać jednak wtedy nadziei ani animuszu, tylko walcz o swoje. Walcz dzielnie ale uczciwie, a na pewno odzyskasz, co mogłeś stracić.


Chcesz wiedzieć więcej? Wejdź na stronę z Poradnikami.


  1. ; Michał pisze:

    Ja tam bym skargi nie wycofywał. Bo nie wywiązali się z terminu i nie raczyli odpowiednio zadbać o klienta.
    Z ubezpieczycielami i bankami trzeba krótko.
    Sam już MIESIĄC ! Czekam na zwrot środków na konto po sprzedaży akcji w ING. Oczywiście informacji zero. Po postraszeniu KNF i UoKiK poszła inf do kierownika który wysłał maila że rozpatrzy i od tego momentu mija już 2 tydzień a pieniędzy nie ma.
    W ten oto sposób bank przetrzymuje może niewielką (pare tyś złotych, ale ciekawe czy zwróci odsetki) kwotę już miesiąc.

  2. ; Daniel pisze:

    Jeśli znasz osoby które straciły pieniądze na polisach inwestycyjnych czy ubezpieczeniowych takich firm jak: Generali, Compensa, Nordea, Aegon i innych – napisz na adres paytrade@twojakasa.com.pl Kancelarie współpracujące z Paytarde zajmują się odzyskiwaniem pieniędzy z upadłych polis po 1998r.. również otwarte polisy można zamknąć i odzyskać z nich pieniądze.

    Okazuje się, że przez wiele lat polscy urzędnicy nie zauważyli błędnych wpisów w polisach, które łamaly prawo a w 2009 r UOKiK podał ze 13 firm łamały prawo , dzięki czemu można odzyskiwać teraz pieniądze z tych oszukańczych polis.

    Mozecie na tym zarobić pomagając ludziom , którzy już sie pogodzili z utrata pieniędzy. Jest to niespotykany dotąd sposób na zarobienie pieniędzy. Ludzie którzy utracili np po 100 000 zł na tych polisach i zabetonowali to, że je utracili na zawsze. Jeśli im powiesz, że mogą po prostu dostać nawet 99% od tych kwot! i to w ciągu 2 miesięcy! to wyobraźcie sobie ich radość. Można negocjować wysokość prowizji z tych odzyskanych od klienta kancelarii kwot jak jest się klubowiczem Paytrade, gdzie wynosi to min 3%. Klienta nic nie kosztuje złożenie wniosku o odzyskanie pieniędzy.

    Kancelaria odzyskuje pieniądze również z tytulu błedów medycznych, oraz popularne ostatnio, czyli możemy dostać odszkodowanie za utratę części nieruchomości osób mieszkających przy lotniskach. Dotyczy lotnisk prywatnych, wojskowych , jak i cywilnych. Czyli osoby mieszkające 10-15 km od lotniska mogą odzyskać kase z tego względu że samoloty w ich regionie np. za nisko latają :).Utrata wartości części nieruchomości może wynosić nawet 45% im bliżej lotniska tym więcej % utraty części nieruchomości.

    Po więcej informacji zapraszam na priv. oraz na email: paytrade@twojakasa.com.pl więcej na stronie http://twojakasa.com.pl/paytrade/polisy/ oraz na http://twojakasa.com.pl/paytrade/van-hagen-kolejna-sprawa-tym-razem-skandia/ i tu: http://twojakasa.com.pl/paytrade/bo-musi-byc-sprawiedliwie/ Pieniądze można odzyskać m.in z polis oznaczajacych „ produkt ubezpieczeniowy z funduszem kapitałowym”

  3. ; nigdy generali pisze:

    nie polecam tej firmy jeśli nie chcecie walczyć z niekompetencją brakiem wiedzy i narażać się na dodatkowe koszty. Komplikują wszystko szczególnie w OFE gdybym wiedziała ile nerwów i pieniędzy będzie mnie to kosztować nigdy nie wybrałabym tej firmy. całkowity brak profesjonalizmu o empatii nie wspomnę pozdrawiam

  4. ; Kancelaria LEX pisze:

    Witam.
    Reprezentuję Kancelarię Lex z Wrocławia. Nasza firma istnieje na rynku od 2006 roku. Obecnie, bardzo skutecznie pomagamy w odzyskiwaniu utraconych pieniędzy z polis inwestycyjnych.
    Przy minimum formalności ze strony Klienta jesteśmy w stanie przeprowadzić cały proces związany z dochodzeniem roszczeń od ubezpieczycieli i banków. Co najważniejsze nie pobieramy żadnych opłat. Wszystkie koszty (WPS, opłata adwokacka i inne) pokrywa Kancelaria.
    Mamy bardzo duże doświadczenie, a nasza skuteczność przekracza 90%.
    Jeżeli masz lub miałeś polisę, w której straciłeś swoje pieniądze, skontaktuj się z nami aby poznać szczegóły oferty.

    Kontakt: tel. 713070535 lub sprawy@kancelaria-lex.org

  5. ; Kancelarialex24 pisze:

    Witam, jeśli macie Państwo w dalszym ciągu problem z trwająca bądź upadłą polisą, zapraszam do kontaktu. Zajmujemy się skutecznym odzyskiwaniem środków ze wszelkich produktów tego typu.
    533-960-263
    p.lesiak@kancelaria-lex.org

  6. ; Daria pisze:

    Ile trwa taka sprawa u Państwa?

  7. ; Michał_H pisze:

    Witam Pani Dario,
    jeśli to aktualne- proszę o kontakt telefoniczny 889 102 189 lub michal.herok@ubezpieczenia-inwestycyjne.com.pl
    Wzystko omówimy

Zostaw komentarz